Aktualności

 
     
Jubileusz 90-lecia szkoły
 
Dane szkoły
 
Plan lekcji
 
Oferta edukacyjna
 
Rekrutacja
 
Kadra pedagogiczna

Dyrekcja

Nauczyciele

Patron
 
Historia szkoły
 
Dokumenty

Wykaz podręczników

Statut i WSO

Kroniki

Matura
 
Egzamin gimnazjalny
 
Osiągnięcia

Olimpiady

Konkursy

Zawody sportowe

Galeria

Uroczystości szkolne

Wycieczki

Studniówki

Bale gimnazjalne

Matury

Egzaminy gimnazjalne

Galeria prac uczniowskich

Biblioteka
 
UKS "OGÓLNIAK"
 
Samorząd szkolny
 
RTM - Staszic
 
Projekt "Talk to me!"
 
Stypendia szkolne
 
Ubezpieczenia
 
Pedagog szkolny
 
Pomoc socjalna dla uczniów
 
Zamówienia publiczne
 
Sponsorzy
 
Strony uczniów
 
Linki
 
  Dzisiaj jest piątek, 15 listopada 2019 r.
 

 

Bezdomni

Czy kiedyś znajdziecie swoje łąki Helikonu?

ludzie bez twarzy, tak na was mówią

Choć serca macie

wyszywają wasze człowieczeństwo inni

Znów płaczesz przy śmietniku…?

Nieopodal Prośba siedzi

z corocznym wezwaniem o litość

 

świat zapomniał o niektórych życiach

Odpycha was na resztki egzystencji

tłumacząc się z bez-serca.

Choć serca macie

Nietsche rządzi w Ich duszach,

który skazuje człowieka na kategorie jakości…

 

Wy - bezdomni bez twarzy…

Oni – bezdomni bez serca…

Beata Marzec


***

Dla kogoś niosę list,

dokładnie obmyślony i obszyty uczuciem

łkający z tęsknoty i wierny.

List ten z wielu tysięcy

Pragnie być przeczytany z miłością

nawet z nienawiścią bądź wstrętem

przyjmie nawet bojaźń

ale nigdy  przezroczystą obojętność.

Kocha głaskać zmysły opuszkami palców

pieścić uśmiechy…

Dla kogoś niosę ten list

z nadzieją na szczere serce

wolne od wszystkich dziwnych izmów świata…

Dla kogoś niosę ten List

list z miłością.

Beata Marzec


Dziękuję...

Dobrze, że jesteś...

Choć Cię nie widzę,

Czuję Twą obecność i opiekę...

Dziękuję...

 

 Dziękuję, że mnie akceptujesz...

Zawsze wybaczasz,

Tak wiele oferujesz,

Dziękuję...

 

Dziękuję, że mnie kochasz,

Że zawsze mnie wysłuchujesz,

Radzisz, choć nie wypowiadasz słów,

Dziękuję...

 

Bez Ciebie nie widzę przyszłości,

Bo jej bez Ciebie nie ma...

Dziękuję...

Barbara Kozłowska


Przyszłość

Kiedy wznoszę oczu ku górze,

Wyobrażam sobie Ciebie...

Wtedy myślę tylko o tym,

Jak będzie, gdy się spotkamy...

 

Nie ujrzę wtedy smutku i cierpienia,

Nie ujrzę zdrady i kłamstwa...

Lecz miłość nas wszystkich ogarnie,

Dobroć, braterstwo i przyjaźń...

 

Czy taka będzie moja przyszłość?

Często o niej myślę i zadaję pytanie...

Spotkamy się od razu?

Żyję tym spotkaniem...

Barbara Kozłowska


Sknera...

Wstaję- jak ptak podrywam się do lotu,

Idę- buszuję w przestworzach,

Upadam- spadam w otchłań śmiertelną...

 

Nagle, ktoś łapie mnie za rękę,

Unosi w górę,

Stawia na ziemi,

Popycha do przodu...

 

Znów odzyskuję siły...

Ty mi pomagasz,

Ty mnie kochasz,

Tobie na mnie zależy...

 

W niedzielę serdecznie podziękuję....

Znów nie dam nic w zamian...

Barbara Kozłowska




Powrót